wracam. 2011-04-26 01:37:54

Wracam, choć nadal zastanawiam się czy powinnam się uzewnętrzniać, choć po części głupio mi, że piszę po alkoholu, bo chcę pisać dziś o rzeczach dla mnie ważnych.
Pamiętam, jak ostatnio rozpisywałam się tu o wspomnieniach z 2006 roku. Wydaję mi się, że był to dla mnie dosyć ciężki rok, choć na dzień dzisiejszy niewiele z niego pamiętam, może i lepiej, w końcu mam lepsze wspomnienia. Wtedy przeżywałam pewnego rodzaju okres dojrzewania, oczekiwałam aby ktoś przeczytał "treść", zauważył pewnego rodzaju strukturę, ciężko mi to określić, dawno nie pisałam. Mimo tego, że dziś piszę machinalnie, bez zastanowienia. W gruncie rzeczy dla siebie. Nigdy wcześniej nie brałam tego do siebie. Choć teraz wciąż pisząc to zastanawiam się czy przeczyta to ktoś ze znajomych, kto czytywał moje zbuntowane myśli, zastanawiam się podświadomie i po częśći kontroluję, a zamiar był zupełnie inny. W tym momencie nie wiem po co weszłam na bloga, przejrzałam stare, nie do końca dojrzałe notatki, ale głownie te związane z Moją Damą bez kapelusza. Wzruszyłam się czytając to i sama się zaskoczyłam tą dojrzałością, moją dojrzałością, której nie byłam pewna w tamtym wieku. Samej cieżko mi się czasem określić czy byłam wtedy na tyle dojrzała, żeby przyjmować pewne informacje i otaczejące mnie sytuacje. Czasem żałowałam pewnych reakcji, ruchów wykonanych przeze mnie, ale jakby tego nie postrzegać byla to dla mnie na tyle 'nowa' sytuacja, nieznana, w której nikt nie mógł mi wskazać właściwej drogi, pokierować mną. Dziś odwiedzając właściwie namiastkę, przecierając ramkę, ustawiając ją w bardziej widocznym miejscu zdałam sobie po raz kolejny sprawę, bo nie po raz pierwszy sprawę jakie to dla mnie ważne. Tak często cholernie żałuję, że nie uczestniczysz, a właściwie nie uczestniczycie w tym naszym 'nowym', bo ja tak postrzegam to, nowym życiu. Z 'tamtego' niewiele już pamiętam. Dziś sama powiedziałam mamie, że mamy szczęśliwe życie. Ale faktycznie, jestem bardzo zadowolona z tego życia, ale tak jak A. powiedziała, nic nie dzieje się bez przyczyny, że nagle wszystko się tak ustatkowało, to nie przypadek, widocznie tak musi być. Mam nadzieję, że uda nam się teraz zrealizować ten prezent urodzinowy, wiem że oboje tego pragną od lat, w końcu najwyższy czas. Szkoda, że nie będziecie mogli w tym bezpośrednio uczestniczyć, ale wierzę w to, że będziecie nam wtedy bliscy. Wiem, że to tylko formalności, ale dla nas śmiertelników w sumie ważne formalności, choć Tata próbuje nie raz się od tego odseprarować. Mimo wszystko wierzę, że da im to wiele szczęśćia, z którego od 20 lat nie zdają sobie do końca sprawy!

skomentuj (0)

- 2007-08-09 18:07:34

Zaufaj tylko warg splotom,
bełkotom niezrozumiałym,
gestom w próżni zawisłym,
niedoskonałym.

skomentuj (1)

k. 2007-08-06 00:28:02

I co ja mam teraz zrobić?

skomentuj (0)

p. 2007-07-12 23:23:56

ciepłe, zatrute powietrze przekazywane z ust, do ust.

Jak dobrze mieć Cię od zawsze, na zawsze.
bo nie odstawisz mnie na półkę, prawda?
Choć Ty, tylko Ty.
Od zasranych gaci, po drewnianą laskę!


dziewczynka /chłopiec/ bez zapałek

skomentuj (0)

zapach 2007-07-10 23:30:38

Dotykam Twoich ust
Oddycham tylko Tobą już
Pomieszał w zmysłach noc i dzień

zmysł
powonienia


skomentuj (0)

. 2007-07-01 23:57:17

motyl na kolanie. (;

skomentuj (0)

kłamca. 2007-01-15 17:02:32

i to jego nazywają sprawiedliwym?

skomentuj (1)

życzenia noworoczne 2006-12-31 17:50:52

bawcie się lepiej niż w roku 2006;
żyjcie w dostatku
i.. nie traktujcie nikogo, ani niczego zbyt poważnie.


pomyślności!


Martyna

skomentuj (3)

potrzebna mi. 2006-11-27 19:32:49

moja prywatna ‘dyskretna troska ’

zawsze w odpowiednim momencie.



potrzebna cholernie mii.
obie potrzebne.

skomentuj (3)

coś, co w dziwności swej nieopisane jest 2006-11-10 21:41:30

jakoś krzykliwie niecierpliwa konfidencja zakichana.

skomentuj (2)

wróżba z chińskiego ciasteczka
2006-10-31 19:09:17


Jak porcelana łamliwe i kruche są myśli o niemożliwości rzeczy codziennych.

skomentuj (2)

'czymu Cię nie ma na odległość ręki?' 2006-10-24 20:30:47

nawet nie możesz mi odpowiedzieć..

odczytywać w żaden inny sposób nie potrafię.

a świadomość upływającego czasu mnie nie sadysfakcjonuje.


już nie dotknę..



7

skomentuj (2)

tak wiele się zmieniło od tamtej jesieni.. 2006-10-16 20:06:22

16.10.2003
wspomnienia godne pozazdroszeczenia.

i nie zabierze mi ich nikt.

skomentuj (1)

'tak bardzo, bardzo kocham Cię, tak bardzo potrzebuję Cię..' 2006-10-11 23:35:34

po wielu latach nauczyłyśmy się rozmawiać.

za cztery miesiące przyjdzie nam mówić, mówić i jeszcze raz mówić.
odliczam


(:

skomentuj (1)

z minuty na minutę. 2006-09-15 21:27:38

ukryci we własnych butach;
zapięci na guziki swetra

skomentuj (0)

przykro. 2006-08-03 12:02:20

że ludzi traktuje się jak kupon ze zdrapką.

skomentuj (1)

„czekać, czy to to samo, co tęsknić?” 2006-05-25 19:44:47

„ONA: Nie. Dla mnie nie.
Przy czekaniu nie budzę się o 5 rano,
rezygnując z najlepszych snów.
Nie przychodzę także z tego powodu już przed 7 do biura.
Przy czekaniu mleko nie traci dla mnie smaku - przy tęsknocie tak.”

skomentuj (2)

polecony z tabliczką czekolady. 2006-04-24 20:37:26


dziękuję Ci za tego maminsynka.

a na tym zdjęciu już zawsze będziemy grały w karty, prawda?

miesiąc.


tęsknię..

skomentuj (2)

Dama bez kapelusza. 2006-04-02 23:03:44

Zawsze bez nakrycia głowy.
– zawsze z parasolem w dzień bez słońca.
Dama kuchni ciężkiej.
Dama jedynych jadanych przeze mnie placków ziemniaczanych.
jednak najbardziej pamiętliwy będzie sernik owej Damy.
poczucie humoru również.
Dama przyzwyczajeń.
Dama spełniająca moje materialne marzenia.
Dama nie krytykująca nigdy,
ale to przenigdy mojego ‘niedamowego’ wyglądu.
Dama w każdym calu.

Dama będąca Babcią, Matką, Przyjaciółką.

64 letnia kobieta chodząca w szpilkach.

Taką chcę Cię pamiętać i kochać.

skomentuj (2)

kogo widzisz gdy przechodzisz obok mnie? 2006-03-14 14:06:23

szukamy geniuszu we własnych błędach?
usiłujesz upokorzenie budować na swoich niespełnionych ideach?
nie, odpowiedzialnością nie dam się obarczać.

a ja czasem chciałabym normalnie porozmawiać..

„osądzasz wszystko co robię i co czuję,
a jednak chociaż nie znasz mnie
próbujesz mądrą być.”


i, że jak? że krytyki nie potrfię przyjmować? pf.

skomentuj (0)

więc spleć palce z moimi palcami i chodź, prowadź i daj się prowadzić. 2006-02-10 20:33:26

prowadź mnie w niebieski cień, po niebieskiej trawie.
malinowy król malowanych róż. (;


i ciii.

skomentuj (0)

pod rzęsami nic się nie zmienia. 2006-01-16 19:14:45

obyleczym. o niesamowitym.

miło tak czasem pomarzyć, prawda? (;

chociażby o sztucznych rzęsach.

skomentuj (5)

zbrodnia i kara. 2005-12-20 16:28:12

mówione z łatwością słowa. zgwałcone tyciąc razy.

lżej.

jesteśmy TYLKO ludźmi.

skomentuj (3)

powiedz, powiedz, powiedz. 2005-11-23 20:28:59

czy to 'z.' jest straszne?
czy da się 'z.' odwrócić?
czy 'z.' jest łatwe do zerwania?
czy 'z.' jest tylko kwestią formalności?
czy 'z.' ma jakieś prawa?
czy 'z.' można oblać wrzątkiem i wytrzeć szmatą?


proszę, proszę, proszę.

ale czy 'z.' może naprawdę wszystko zdmuchnąć?

skomentuj (4)

do złudzenia. 2005-11-08 21:58:42

cieszę się, że Mama nauczyła mnie 'czuć'.

nauczyła, w których momentach powinnam się śmiać,

a w których zachować powagę.

skomentuj (5)

chcemy znać ostatnią wersję prawdy. 2005-10-03 22:06:00

(...)wiele rąk i zbyt mało głów i tylko nie mów mi bzdur,że to dla mnie.. o tylko nie to, tylko nie to.. tylko nie to.. nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie!
kiedy już walniesz głową w dno,
wszyscy chcą, by w końcu to się stało.
kiedy już sparszywieją dni, a tobie krwią za błędy przyjdzie płacić.
kiedy już będzie pełono krwi..
wtedy nie krzycz tych bzdur, że to dla mnie.. o tylko nie to, tylko nie to, tylko nie to.. nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie..


skomentuj (5)

nawet mnie, każdy myśli to co myśli. 2005-10-01 22:09:17

- czego byś się chciała nauczyć?
- chciałabym się nauczyć cieszyć cudzym szczęściem..

skomentuj (1)

„cudem niech zostanie moment..” 2005-05-30 19:25:48

word zapamiętuje ostatnie pisma, więc jednak tam nie zapiszę tego. Ona coraz częściej czuje, że tak jak bardzo chcemy, Ona chce być nie może. ostatnio często mówiła o Nim, więc chyba.. chyba czuje. bo czemu On nie mógł by teraz odczuć tej matczynej miłości? nigdy nie jest za późno. /a może za wcześnie?/

skomentuj (1)

nie będzie 2005-04-10 21:21:43

nie będzie białych ścian;
zup z cieńkim makaronem;
przerażenia w oczach;
złych wspomnień;
życia na serkach waniliowych;
niemocy;
nerwowych myśli.

Bo jest silna, silna i da radę.

skomentuj (4)

pierwszy rysunek. 2005-03-21 22:19:11

prawdziwy list, list z raju.
nie pognieciony, nie ciemny. nie brudny,
ani nawet pożegnalny. [a tfu!]
z raju. zwyczajny, ot tak. bo jest na złe i dobre.
i w szklance jest połowa soku żurawinowego Tato.
nie, nie żałuję niczego. nawet dodam żeby było tak samo.
zakolorowane w raju.

skomentuj (3)
Księga Gości